Polska

Bezpieczni na kruchym lodzie - ratownictwo lodowe

 
Wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze jest ryzykowne. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. W teorii wiadomo, że aby utrzymać dorosłego musi mieć 7-8 centymetrów. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie! Bezwzględnie powinno unikać się samodzielnego przebywania na lodzie. Pod lód dostają się zazwyczaj wędkarze i bawiące się dzieci. Nierzadko piesi, ale niekiedy również rowerzyści, a nawet motocykliści usiłujący poruszać się na skróty.

Płonące kominy

Pożar sadzy w kominie to duże zagrożenie, zarówno dla życia i zdrowia mieszkańców budynku, jak i dla domowego budżetu. Przede wszystkim, w związku z pożarem pojawiają się niebezpieczne gazy, takie jak tlenek węgla, w związku z czym może dojść do zaczadzenia. Co więcej, pożar zwykle łączy się z uszkodzeniem przewodu kominowego, przez co dalsza eksploatacja, bez podjęcia działań naprawczych jest niemożliwa. Nieszczelny przewód kominowy to kolejne zagrożenie związane z czadem, a naprawy bywają bardzo kosztowne.

Druhowie pomogą dojechać na szczepienia przeciwko Covid-19!

Szczepienia przeciwko Covid-19 to wielkie wyzwanie logistyczne, pod wieloma względami największe od kilkudziesięciu lat. Stąd próba połączenia sił wszystkich służb mundurowych w sprawnym przeprowadzeniu akcji .  Pomoc druhów z OSP może się okazać kluczowa w małych miejscowościach w przypadku osób, które z różnych względów nie będą mogły samodzielnie dotrzeć do punktu szczepień.

Strażacy zamiast pogotowia?

W czasach niezwykłych – pandemicznych, czasach niepewności i lęku o zdrowie własne i najbliższych odpowiedzialność służb ratowniczych jest ogromna, a ich obecność i dyspozycyjność na wagę złota. Wciąż słyszymy o niedostatecznej ilości wykwalifikowanego personelu medycznego, o kryzysowych sytuacjach w szpitalach, na izbach przyjęć. Może właśnie teraz jest dobry czas, aby przyjrzeć się statystykom – ilu mamy wykwalifikowanych ratowników w jednostkach OSP i co można zrobić, aby tą liczbę zwiększyć.

Płonące opony - niekontrolowany pożar kontra ekologiczne spalanie!

Niemal przez cały miniony weekend paliło się składowisko opon w Raciniewie koło Unisławia. Płomienie sięgały na wysokość kilkunastu metrów, tworzyła się chmura gęstego dymu. W akcji brało udział 80 zastępów straży pożarnej z całego województwa kujawsko-pomorskiego. Akcja była tak intensywna, że w okolicznych zbiornikach skończyła się woda, trzeba było zbudować trzy magistrale, by dogaszać gumowe pogorzelisko. Strażacy cały czas pracowali w aparatach oddechowych. Do gaszenia pożaru użyta została piana i środek gaśniczy.

Zamaskowane OSP - odpowiedzialna pomoc w walce z Covid-19

To, że strażacy Ochotnicy pomagają w walce z Covid-19 wydaje się oczywiste. Jednak zanim ruszymy z pomocą do innych musimy zadbać o własne bezpieczeństwo. I tu rodzi się pytanie – czy lokalne drużyny OSP posiadają odpowiednie środki ochrony osobistej w zadowalającej ilości tak, żeby aktywnie wspomagać Policję w kontroli osób przebywających na kwarantannie, dowozić artykuły pierwszej potrzeby do osób potencjalnie zakażonych, brać czynny udział w organizowaniu i funkcjonowaniu przyszpitalnych, mobilnych punktów kontroli i pobrań próbek do testów.

Drużyny OSP w walce z opadami….a może z wiatrakami?

Od wielu dni wszyscy z uwagą obserwujemy podwyższone stany wód w niektórych polskich rzekach i związane z tym ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej odnośnie możliwości lokalnego przekroczenia alarmowych stanów wód na rzekach. Wzrost poziomu wody w ciekach i lokalne podtopienia to efekt opadów, szczególnie intensywnych w województwach podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim. Na pomoc wzywani są oczywiście strażacy – to oni wypompowują wodę z zalanych pomieszczeń, niosą doraźną pomoc odizolowanym przez wodę rodzinom, umacniają i uszczelniają wały przeciwpowodziowe.

"Mały Strażak"- duże pieniądze!

Kończy się III edycja programu „Mały Strażak”. Wnioski o dofinansowanie zakupu sprzętu i wyposażenia jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych mogły składać do wojewódzkich oddziałów NFOŚiGW. Specjalne ubrania, radiotelefony, pilarki, agregaty i węże - taki między innymi sprzęt niezbędny podczas akcji strażackich można zakupić za udzielone dofinansowanie. Pieniądze zostały przyznane w formie dotacji w wysokości do 100%, w kwocie maksymalnej 25.000,00 zł.

Druhowie seniorzy w akcji? Tak - ale tylko do 65 roku życia.

Poseł Filip Kaczyński (PIS) z Wadowic zaproponował zmianę w prawie strażackim. Chodziło mu o to, by strażacy ochotnicy mogli jeździć na akcje ze swoich OSP do 70 roku życia. Prosili mnie o to - twierdzi poseł. Czy tak było faktycznie, czy tez jest to indywidualna akcja posła, niepoparta faktycznym „głosem” z OSP ani realnymi potrzebami jednostek? Zdania są podzielone. Wielu druhów ostro skrytykowało pomysł – „Trzeba się zastanowić czy seniorzy są naprawdę zdolni do akcji, biorąc pod uwagę badania jakie odbywają się w remizach aby dostać „zdolność”.

Wozy strażackie - domek, hotel...a nawet mobilny bar!

W malowniczej Rabce w bajkowej osadzie „Chata w Rabce” można przenocować w wozie strażackim – w całkiem komfortowych warunkach. Na terenie ośrodka, wśród innych domków tematycznych,  znajduje się wyjątkowy wakacyjny obiekt!
Domek powstał na bazie prawdziwego , zabytkowego wozu strażackiego marki Magirus Deutz  z 1972 r., który jeszcze w 2016 r służył w akcjach gaśniczych OSP Staniszcze Małe na Opolszczyźnie. Dzięki zespołowi fachowców – pasjonatów udało się stworzyć z tego wozu unikalny domek wakacyjny dla całej rodziny.

Strony